Tadeusz Tański – polski geniusz motoryzacyjny

admin

urodził się 11 marca 1892 r. w Janowie Podlaskim. Ukończył w 1909 roku Warszawską Szkołę Handlową. Następnie wyjechał do Francji na studia w paryskiej Ecole Superieure d’Electricite na Wydziale Motoryzacji i Lotnictwa. Po uzyskaniu dyplomu inżyniera przez dwa lata pozostał na uczelni, jako asystent profesora Ludwika Lacoina. Następnie rozpoczął pracę, jako samodzielny konstruktor w zakładach samochodowych Renault, później w paryskiej firmie ,,L. Bordon” i angielskiej,,Amstrong-Whitworth”.

W 1916 r. zbudował dwunastocylindrowy silnik o mocy 520 KM przeznaczony do wodnopłatowców. W 1919 r. z jego pracowni wyszedł projekt czterocylindrowego, gwiazdowego silnika dwusuwowego „Wir”, z przeznaczeniem do lekkich samolotów.

 

Tański zawsze konstruował „na oko”. Był chyba jedynym na świecie konstruktorem, który wszystkie trzy rzuty rysunku technicznego szkicował na jednym arkuszu, nakładając jeden rysunek na drugi. Twierdził, że nie potrzeba wówczas niczego odmierzać.

 

W 1919 r. powrócił do Polski i rozpoczął pracę w Sekcji Samochodowej Ministerstwa Spraw Wojskowych.

Już w następnym roku skonstruował pierwszy polski . Projekt lekkiego pojazdu pancernego, przedstawiony przez Tańskiego, spotkał się z żywą reakcją ówczesnego wiceministra spraw wojskowych gen. inż. E. Gołogórskiego, który natychmiast zatwierdził go do realizacji. FT-B został oparty na podwoziu Forda T i zbudowany w serii 16 sztuk. Tański ukończył projekt na przełomie maja i czerwca, prototyp zbudował w ciągu kolejnych dwóch tygodni. Opancerzenie nadwozia zostało wykonane z poniemieckich tarcz okopowych o grubości 7 mm pozostawionych w Modlinie. Załoga pojazdu składała się z dwóch osób – kierowcy i dowódcy obsługującego karabin maszynowy. Po kilku kolejnych dniach pierwsze dwa pojazdy wysłał na front.

Samochody te wzięły udział w wojnie polsko-bolszewickiej.

Chrzest bojowy Fordy przeszły w lipcu 1920 roku nad Narwią, osłaniając odwrót wojsk polskich na zachodzie. Pancerne samochody Tańskiego spełniały podstawowy wymóg, jaki stawiał wszystkim swoim projektom. Samochody musiały być konstrukcyjnie proste i możliwe do naprawienia przez laika. Tej zasadzie pozostał wierny do śmierci.

Z 16 samochodów wojnę przetrwało 12. Ostatni pojazd został wycofany ze służby w 1931 r. Do chwili obecnej nie zachował się żaden egzemplarz pojazdu z tamtych lat. był pierwszym samochodem pancernym skonstruowanym i zbudowanym w Polsce. Jego podstawowymi zaletami były szybkość, zwrotność i dzięki zastosowaniu podwozia Forda T prostota obsługi i naprawy. Samochody były dość ciche i pomimo zwiększonej masy, dobrze poruszały się w terenie. Jak na pojazdy pancerne były jednak stosunkowo lekkie i mogły przekraczać nawet słabe mosty. W 1921 roku Tański zaproponował zbudowanie kolejnych 30 samochodów ulepszonego modelu, ale wobec zakończenia wojny pomysł ten nie zyskał akceptacji.

Po zakończeniu wojny polsko-bolszewickiej przeszedł do firmy Stowarzyszenie Mechaników Polskich z Ameryki w Pruszkowie, aby projektować tam traktory i ciężarówki.

Od 1922 roku swoje pomysły realizował w Centralnych Warsztatach Samochodowych, gdzie ściągnął go dyrektor tej firmy Kazimierz Meyer. W nich konstruował pierwsze samochody całkowicie polskiej konstrukcji, np. CWS T-1, T-4 i inne, charakteryzujące się nowatorskimi rozwiązaniami konstrukcyjnymi i technicznymi. Tański dla swojego modelu w rok skonstruował silnik, a kolejny rok zajęło mu stworzenie reszty pojazdu. Samochód CWS był już prawie gotowy, jedynie skrzynia biegów wymagała jeszcze dopracowania. Zwierzchnikom nie udawało się skłonić Tańskiego do jej ukończenia. Dyrektor CWS, płk. inż. Meyer zdecydował się na drastyczne posunięcie: zamknął Tańskiego na noc w jego pokoju konstruktorskim w budynku dyrekcji, przy wyjściu stawiając wojskową wartę. Światło biło z okien pracowni całą noc, a rano zdumiony dyrektor zastał konstruktora nad stosem… prześlicznych damskich apaszek. Tański z niewinną miną dumnie wskazał na swe dzieło. Wszystkie apaszki były ozdobione pięknymi, ręcznie naniesionymi deseniami. Skarcony, szczerze się zmartwił, przepraszając, że na śmierć zapomniał o skrzyni. W kilka godzin później konstrukcja była gotowa.

Zarówno silnik, jak i cały samochód mogły być zmontowane za pomocą jednego klucza płaskiego. Testem samochodu miał być dookoła Polski zorganizowany w 1925 r.
Opóźnienia spowodowane przez sprawiły, że auto dopuszczono do produkcji dopiero w 1928 roku i do 1931 r. wyprodukowano ok. 800 sztuk, które zostały zakupione głównie przez wojsko i administrację. W ramach umowy licencyjnej z Fiatem na model 508 produkcję pojazdu Tańskiego zakończono.

Przez całe dwudziestolecie miał problemy ze znalezieniem pracy, a powodem był jego ekscentryczny charakter i upór. Utrzymywał się głównie z krótkoterminowych kontraktów i wygrywania konkursów na opracowanie konstrukcji inżynierskich.

Po klęsce w wojnie obronnej zaangażował się w działalność konspiracyjną.

Pomimo, że był frankofilem, to w warszawskich kawiarniach można było usłyszeć jego szalone tyrady potępiające Niemców i jego śmiertelne dzieło. Oczywiście taka sytuacja nie mogła się długo utrzymać i Gestapo dość szybko dowiedziała się o jego wyczynach. 3 lipca 1940 roku został aresztowany przez Niemców w ramach i wywieziony do niemieckiego obozu koncentracyjnego KL .
Przebywającemu w obozie Tańskiemu Niemcy przedstawili ofertę współpracy. Taki wynalazca mógłby im się przydać przy konstruowaniu kolejnych pojazdów czy też może i rodzajów broni. Tu jednak Niemcy natrafili na stanowczy opór. To się oczywiście nie spodobało. 23 marca 1941 roku Tadeusz Tański został zamordowany w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau.

Komentarze
Next Post

Historia fotografii lotniczej

Potrzeba było ok. 20 lat by po wynalezieniu fotografii przez Francuza L. J. M. Gaguerre w 1839 r. doszło do połączenia tej nowatorskiej sztuki z odwieczną chęcią człowieka do pokonywania przestrzeni powietrznej. Równocześnie prace nad uwiecznieniem obrazu prowadził Anglik H. F. Talbot. I to właśnie na określenie procesu Talbota inny […]
zdjęcia zrobione z pokładu gondoli balonu

Odwiedź nas na Facebooku